STRESZCZENIE

Strony z opracowaniem:  | 1  | 2  | 3  | 4  | 5  | 6  | 7  | 8  | 9  | 

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Kolejnego dnia po południu odpływali.
Obserwowało ich 2 tys. oczu. Piękna kobieta podbiegła z całym tłumem do brzegu statku i na jej odgłos wszyscy zaczęli krzyczeć modlitwę lub pożegnanie.
Pielgrzymi na statku wzięli do rąk strzelby, a Marlow zagwizdał parą, by odstraszyć tubylców. Tylko kobieta nie ulękła się i stała w bezruchu. Później ze statku odezwały się karabiny. Wypłynęli z jądra ciemności. Wszyscy na statku odetchnęli, dyrektor patrzył podejrzliwie na Marlowa, gdyż ten wcześniej nie potępiał razem z nim Kurtza i metod jego działania.
Domyślał się, iż być może podobnie jak Kurtza tak i jego spisano już na stratę.
W ostatnich dniach życia Kurtz dużo mówił, a czasem wydawał się dziecinny. Miał swoje tajemnice, których nie zdradzał. Jednego dnia dał Marlowowi jakiś pakunek. Nie chciał, by znalazł go dyrektor nazywany przez niego bałwanem. Pewnego wieczora wszedł do kajuty i Kurtz umierał, powtarzając słowa: „Zgroza! Zgroza!”. Kolejnego dnia pielgrzymi pochowali jego zwłoki. Marlow rozważał odejście Kurtza i ocenił go jako wielkiego człowieka. Potrafił bowiem w godzinie śmierci odnieść się do swojego życia i nazwać je złym. Marlow czuł, że przeżył tę najważniejszą chwilę życia Kurtza wraz z nim. Dlatego postanowił być mu wiernym do końca. Nie umarł, nie pogrzebano go, a jednak to w nim pozostała ta chwila.

Po zakończeniu rejsu Marlow chodził jak pijany, miał gorączkę i nie wiedział co zrobić z paczką papierów powierzoną mu przez Kurtza. Matka tego agenta zmarła pielęgnowana przez narzeczoną Kurtza. Odwiedzali go ludzie ze spółki handlowej, aby wydobyć dokumenty z paczki Kurtza. Domyślali się, iż jest tam dużo informacji cennych dla spółki i handlu. Marlow dał panu w okularach referat Kurtza, ale ten wybuchnął gniewem i postraszył Marlowa sądem. Potem pojawił się daleki kuzyn oświadczając, iż Kurtz miał wielki talent muzyczny. Potem dziennikarz, który mienił się kolegą Kurtza i chciał dociec powodu wyjazdu Kurtza do Afryki. Zadowolił się raportem. Tak naprawdę nikt z gości nie potrafił powiedzieć, jaki zawód miał zmarły agent. Wreszcie Marlow został sam z paczką listów i zdjęciem dziewczyny, na pierwszy rzut oka pięknej. Postanowił do niej pójść. W rozmowie z kobietą wyczuł jej miłość do Kurtza. Pytała, czy podziwiał go, gdyż nie można było go znać i nie podziwiać. Marlow kłamał, aby nie zrobić jej przykrości. Mówiła i wychwalała swojego zmarłego ukochanego, a Marlow czuł pogłębianie się ciemności. Była szczęśliwa z nim przez krótką chwilę, a teraz będzie nieszczęśliwa przez resztę życia. Tak, przyznała, miała to szczęście znać go i być z nim. Miał wielkie plany, był taki doby, jaśniał dobrocią i ludzie nie powinni go zapomnieć- nastawała. Opłakiwała go przez rok, z nikim nie mogła o nim mówić. Marlow przyznał się do bycia świadkiem ostatnich słów Kurtza. Prosiła o powtórzenie ostatnich słów ukochanego, by mogła z nimi żyć. Marlow nie mógł powiedzieć prawdy.
Nakłamał, iż ostatnie wymówione słowo to jej imię.
Kurtz domagał się tylko sprawiedliwości, więc miał obowiązek powiedzieć prawdę dziewczynie. Nie mógł, zrobiłoby się beznadziejnie ciemno.
KONIEC

Nauka pisania wypracowań
Strony z opracowaniem:  | 1  | 2  | 3  | 4  | 5  | 6  | 7  | 8  | 9  | 

Rozprawka
Jaki obraz kolonizacji Afryki ukazuje J. Conrad w "Jądrze ciemności"? pobierz
Esej
Tragizm człowieka ukazany w "Jądrze ciemności" J. Conrada. pobierz

Prezentacje maturalne do pobrania